Bezglutenowe tacos

Bezglutenowe tacos

Bezglutenowe tacos są Ci niezbędne do życia. Może jeszcze tego nie wiesz, może nie znasz kuchni meksykańskiej, a może zrobiłeś/zrobiłaś wszystko, by o niej zapomnieć od kiedy jesteś na diecie bezglutenowej a wszystkie tacos w mieście zawierają gluten. Ale są Ci niezbędne do życia. Zaufaj mi.

Continue reading

Chutney jabłkowy

Chutney jablkowy

Pomysł na chutney jabkłowy narodził się w mojej głowie, kiedy spojrzałam na kilka jabłek, które pozostały mi z wielkiej skrzynki podarowanej przez tatę z jego ogródka. Lekko już pomarszczone, czerwone smakowite maleństwa spoglądały na mnie i zdawały się prosić: Zrób coś z nas, nadaj nam sens. Jakże mogłabym odmowić takiej prośbie.

I tak do apple pie smoothie, do naleśników amerykańskich z jabłkami (przepis niedługo) i do niezliczonej ilości świeżych schrupanych jabłek dołączyły jabłka na ostro, zasłoikowane (tak, wiem, nie ma takiego słowa 🙂 ) w postaci chutney jabłkowego jako dodatku do dań głównych.

Continue reading

Zielone pesto z natki pietruszki i bazylii

Zielone pesto z natki pietruszki

Zielone pesto z natki pietruszki i bazylii pojawiło się po raz pierwszy na blogu w przepisie na bakłażana z zielonym pesto. Jeśli jeszcze go nie próbowałaś/próbowałeś spróbuj koniecznie, bo jest pyszny. A samo pesto… cóż, samo pesto zasługuje na osobny wpis! Jest przepyszne, łatwe w przygotowaniu i wegańskie. Wegańskie jest, ale być nie musi i poniżej powiem Ci też, jak przygotować je w wersji z parmezanem.

Continue reading

Dip buraczkowo-chrzanowy

Dip buraczkowo-chrzanowy

Święta, święta i po świętach… I obowiązkowo, jak co roku, tony jedzenia lądują w śmietniku. Jakby mało było tego, co wyrzucamy na codzień, w ten magiczny czas każda dobra gospodyni dwoi się i troi, by podwoić i potroić liczbę kulinarnych śmieci. Tak, zalewa mnie przez to krew. I tak, dlatego o tym mówię, kiedy wszyscy jeszcze z pełnymi brzuchami zachwycają się tym, co jeszcze ‘da się zjeść’, i ‘co już zjedli’ i ‘jak przytyli’. Chore to bardzo.

I w kolorze krwi, czy raczej w kolorze buraczka – tak, tego z barszczyku, w ramach akcji, miejmy nadzieję, że nie donkichotowskiej, akcji jaką Kulinarne Eureki rozpoczynają od dziś, będzie ten post. Post prosty, bo z ultra prostym przepisem na prawdziwy przysmak. Pierwszy post w ramach akcji społecznej #wykorzystajwszystko.

Przepis na dip buraczkowo-chrzanowy.

Continue reading

Azjatycki sos śliwkowy

Azjatycki sos śliwkowy

Azjatycki sos śliwkowy wymaga pewnej dojrzałości smakowej. Łączy w sobie słodycz i kwaskowatość śliwki z bardzo wyraźnymi smakami i aromatami Azji, takimi jak sos sojowy tamari, sos rybny czy olej kokosowy. Dodatkowo zawiera w sobie całą porcję zdrowia w postaci czosnku, imbiru, ostrych płatków chili… Jest po prostu przepyszny! Bardzo możliwe, że podobnie jak my, gdy raz go spróbujesz, będziesz wiedzieć, że to ten jedyny!

Continue reading

Najlepsze kulki z wołowiny (meatballs)

Najlepsze kulki z wołowiny - meatballs

Najlepsze kulki z wołowiny, czy też meatballs, są po prostu najlepsze, jakie w życiu jedliśmy. A – jak sobie pewnie wyobrażasz – jedliśmy ich wiele! Jest w nich zachowany idealny balans pomiędzy miękkością a chrupkością, ostrością a delikatnością, samodzielną pełnią smaku a współgraniem w potrawie.

Uwielbiamy w nich jeszcze to, że raz zrobione w większej ilości super się przechowują i mogą stanowić bazę dla wielu wyśmienitych dań, które przygotowujesz bardzo szybko, bo najważniejszy składnik już na Ciebie czeka.

Gotujemy?

Najlepsze spaghetti bolognese

Spaghetti bolognese

Spaghetti bolognese jest jedną z ikon dzisiejszej pop-kultury i uchodzi za jedno z najromantyczniejszych dań na świecie. O pocałunku nad nitką makaronu marzy chyba każda dziewczynka, która oglądała ‘Zakochanego kundla’. A jeśli sama nie marzy sama z siebie, to media już zadbają o to by ją odpowiednio nakierować 😉 Dla nas to danie też jest wyjątkowe. Kiedy pierwszy raz przyjechałam w odwiedziny do Dawida (on mieszkał wtedy w Rzeszowie, na Podkarpaciu, ja w Słupsku, na Pomorzu), to właśnie spaghetti ugotował dla mnie na kolację pożegnalną.

Potem przez lata spaghetti bolognese nie jedliśmy, zachwyceni innymi smakami. Nieco odeszło w zapomnienie. Przejście na dietę bezglutenową sprawiło, że o makaronach praktycznie zapomnieliśmy i spaghetti bolognese nie gościlo na naszym stole już  w ogóle. Aż do niedawna. Ostatnio Dawid przygotował najlepsze spaghetti bolognese jakie kiedykolwiek jadłam. Chcesz się nauczyć?

Continue reading

Makaron kukurydziany (bezglutenowy)

makaron-kukurydziany-tytul

Słyszałeś/słyszałaś kiedys o makaronie bezglutenowym? Może używasz w swojej kuchni od dawna? Dla nas makaron kukurydziany to całkowicie nowe odkrycie. Jest – oczywiście – bezglutenowy,  a co do smaku – Anecie smakuje dużo bardziej niż inne bezglutenowe makarony, dla Dawida natomiast nadal króluje bezglutenowa oryginalna włoska Barilla. Jak każdy nowy produkt, którym się zachwycimy, tak i jego, bierzemy dziś pod lupę.

Continue reading

Tajska pasta curry – krok po kroku

Tajska pasta curry

Masz takie dni, kiedy w lodówce zostaje tylko parę produktów, które zdają się do siebie nie pasować, warzyw jest zbyt mało, by cokolwiek z nich zrobić, a na dodatek nie masz na nic ochoty? W chwilach takich jak ta z pomocą przychodzą wszelkiego rodzaju pasty curry! Ich smak łączy składniki, które w kuchni polskiej do siebie nie pasują, nadając im zupełnie nowy wyraz i smak! Dzisiaj zapraszamy na zapoznanie się z instrukcjami, jak krok po kroku przygotować tajską pastę curry.

Tak, potrzebuję tego!

Co to są muffinki i na czym polega ich fenomen?

co-to-jest-muffinka-tytuł

Pierwszą muffinkę, którą zjadłam w Australii pamiętam do dziś. Była dużo większa niż standardowe europejskie, truskawkowa, nieco suchsza niż się spodziewałam, nieco pyszniejsza również. Kupił mi ją Dawid zaraz po tym, jak otrzymałam telefoniczne potwierdzenie otrzymania pracy. Byliśmy w Australii ledwie 2 tygodnie więc było to wielkie wydarzenie – zaraz po zakończeniu rozmowy narobiłam pisku i krzyczałam z radości (dopiero po roku dowiedziałam się, że moja szefowa nadal była na linii i bardzo rozbawił ją mu entuzjazm do pracy). Jako że uwielbiam słodycze, muffinka była idealnym sposobem uczczenia mojego sukcesu. I tak narodziła się miłość!