Szybki japoński lunch – donburi

Szybki lunch japonski - tytul

Jeśli myślisz, że szybki japoński lunch donburi jest wyszukanym, skomplikowanym daniem z setką nieznanych składników, pora na zaskoczenie. W najprostszych, europejskich, słowach, to ryż, omlet, ryba i serek typu Filadelfia lub parę innych, dowolnie skomponowanych dodatków.

Donburi – danie to wywołuje w nas niezmiennie ogromną ekscytację. Ekscytację porównywalną do tej, jaką dla dzieci jest oczekiwanie aż tata napompuje balona czy na przejażdżkę na karuzeli. Ekscytację porównywalną do uczucia, jakie towarzyszy otwieraniu prezentu czy oczekiwaniu na coś wyjątkowego.

Donburi to danie, które najlepiej opisać jako szybki lunch japoński i którego pierwszy raz spróbowaliśmy na lunch właśnie w niesamowitej japońskiej knajpce w Melbourne. I za każdym razem, gdy tam wracaliśmy ten japoński szybki lunch był moim zamówieniem. Raz, jeden raz, zamówiłam co innego, a Dawid zamówił ‘moje’ donburi. Po dwóch kęsach wymieniliśmy się…

Mam wrażenie, że piszę to stwierdzenie w prawie każdym naszym przepisie, ale napiszę je znów. W danburi jest magia. Magia tysięcy lat doświadczenia, magia prostoty, magia smaku, jaki docenia się gryząc każde ziarenko ryżu. Magia kompozycji. Magia obietnicy, która jest spełniona. Kocham <3 Donburi bae!

Szybki lunch japonski

A oto jak je przygotować.

Szybki japoński lunch - donburi
 
Ten przepis może się wydawać zarówno niczym specjalnym jak i czymś bardzo trudnym. Gwarantuję, że jest dokładnie odwrotnie! Ten szybki japoński lunch jest łatwy do przyrządzenia i fenomenalnie pyszny. Nic dziwnego, że dla Japończyków jest to danie codzienne.
Autor:
Składniki
  • RYŻ:
  • 1 szklanka ryżu do sushi (mierzone przed ugotowaniem)
  • 2-3 łyżki sosu do ryżu (np. 3/5 ocet ryżowy, ⅕ bezglutenowy sos sojowy, troszkę cukru i ⅕ wody)
  • TAMAGOYAKI czyli omlet:
  • 3 świeże jajka
  • łyżka sosu sojowego
  • łyżeczka cukru (najlepiej brązowego ze względu na smak)
  • opcjonalnie: łyżka mirin bądź sake (można zastąpić łyżeczką octu ryżowego i łyżeczką wody)
  • DODATKI:
  • kremowy serek typu Philadelphia
  • świeża surowa ryba pokrojona w cieniutkie paski lub zwyczajny, dobry tuńczyk z puszki w oleju lub sosie własnym albo wędzony czy surowy łosoś
  • zielona cebulka pokrojona pod kątem w dość duże diamenty
  • świeże chilli pokrojone pod kątem w wąskie diamenty
  • wodorosty Nori pokrojone w drobne paseczki
  • sezam, czarny sezam lub siemię lniane
Przygotowanie
  1. Ugotuj ryż zgodnie z instrukcjami na opakowaniu. Jeśli opakowanie mówi, że ryż należy opłukać sześciokrotnie lub dotąd aż woda będzie czysta, to tak zrób. Może się to wydawać stratą czasu ale naprawdę warto.
  2. Kiedy ryż będzie ugotowany wmieszaj do niego sos do ryżu - gotowy lub przyrządzony według przepisu powyżej. Trzymaj się proporcji, jeśli dasz 3 łyżeczki octu ryżowego, dodaj do tego jedną łyżeczkę sosu sojowego oraz jedną łyżeczkę wody i odrobinę cukru. Lekko wystudzony ryż będzie smaczniejszy, nie przykrywaj go. Zajmij się teraz omletem.
  3. W miseczceDobrze wymieszaj wszystkie składniki na tamagoyaki (omlet japoński). Nagrzej patelnię i bardzo dokładnie wysmaruj ją tłuszczem (najlepiej olejem kokosowym albo oliwą). Na patelnię wylej kropelkę mieszanki jajecznej i jeżeli zacznie się unosić albo skierwczeć dookoła, to znaczy, że patelnia jest dobrze nagrzana. Wylej cienką warstwę mieszanki, tak, żeby powstał cieniutki omlet. Jeśli będą robić się bąble, przekuwaj sie pałeczką. Gdy omlet przyrumieni się delikatnie od spodu i będzie lekko ścięty, złóż go na trzy, zsuń na krawędź patelni.
  4. Powstałe miejsce jeszcze raz dobrze natłuść cieniutką warstewką. Najlepiej użyć do tego ręcznika papierowego nasiąkniętego tłuszczem i trzymanego w pałeczkach. Po kilku sekundach wylej kolejną część mieszanki. Gdy lekko się zetnie, całość zawiń raz jeszcze.
  5. I powtarzaj aż do zużycia całej mieszanki jajecznej i będziesz mieć ładny, wielokrotnie zawinięty, rumiany omlet.
  6. Omlet ściągnij na deskę i pokrój w centymetrowej szerokości paski.
  7. Teraz wszystko ułóż w miseczce: Na spód miseczki nałóż ryż, po jednej stronie ułóż kawałki omletu, po innej rybę a po jeszcze jeszcze innej kremowy serek typu Philadelphia. Całość posyp prażonym przez 60 sekund sezamem bądź lnem (około łyżeczki na porcję), posyp zieloną cebulką i chili oraz płatkami wodorostów.
  8. Buon appetite!
Wartości odżywcze
Kalorie: 656 Tłuszcze: 17,7g Nasycone: 5,9g Nienasycone: 11,8g Węglowodany: 84,9g Cukry: 4,1g Sód: 807mg Błonnik: 1,2g Białka: 33g Cholesterol: 301,8g

Szybki lunch japonski

Zastanawiam sie, czy mój kalkulator kalorii działa dobrze, bo danie zdaje się zaskakująco bardzo kaloryczne. Z drugiej jednak strony stanowi ono taki zastrzyk energii, która utrzymuje się na długo czas, że może faktycznie coś w tych numerkach jest. Pewne jest jedno – zdrowsza i lepsza dla naszej wydajności pełna micha donburi niż tabliczka czekolady czy batonik czekoladowy popity pepsi!

Ponieważ danie jest pyszne na ciepło i na zimno, nic nie stoi na przeszkodzie, żeby przygotować go nieco więcej na następny dzień – o ile oczywiście nie zawierasz w nim surowej ryby a wędzoną albo z puszki.

Jeśli bierzesz do pracy, zabierz też marynowany imbir dla odświeżenia oddechu.

Szybki lunch japonski

Jeśli czytałeś/czytałaś przepis uważnie, widzisz, że jest on bardziej sugestią niż konktretnymi wytycznymi. Jeśli nigdy nie jadłeś/jadłaś japońskich przysmaków, przygotuj go zgodnie z naszymi instrukcjami, żeby poznać bazę, na jakiej możesz nadbudowywać niezliczone kombinacje smaków. Jeśli przyjrzysz się obu zdjęciom, widzać, że danie moje i Dawida różnią się od siebie dość znacząco.

Zarówno ilość poszczególnych składników, jak i sama ich natura są zależne od Ciebie. My w naszej japońskiej knajpce Don Tojo w Melbourne zawsze jedliśmy surowego łososia. Gdy przygotowywaliśmy to danie, mieliśmy pod ręką jedynie tuńczyka w oliwie. Innym razem zajadaliśmy się donburi z wędzonym łososiem.

Równie dobre będzie to jednak z kawałkami pieczonej kaczki, kurczaka czy paseczkami wołowiny. Masz ochotę na kolendrę? Nie ma sprawy! Słonecznik? No jasne! Dodatkowy sos sojowy – pewnie (czy wiesz, że… Aneta pije sos sojowy? Co?!? Naprawdę, tak bardzo uwielbia ten smak!)

Szybki lunch japonski

Podoba Ci się ten przepis? Prosimy podziel się nim na Facebooku! Ty będziesz wiedział, gdzie go szukać, znajomym pomożesz jeść pyszniejsze lunche, a nam – rosnąć. Z góry dziękujemy!

PS Jeśli nie czujesz się na siłach zrobić omlet z przepisu powyżej, nim my nakręcimy własny filmik, rzuć okiem na ten poniżej.

https://youtu.be/ThWcwqJDV-4?t=1m5s

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Oceń ten przepis:  

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.