Rolada dyniowa z pesto

Rolada dyniowa z pesto

Po wielkim powodzeniu przepisu na domowy chleb bezglutenowy z ziarnami coś do nas dotarło. To, że my nie jemy chleba i że za nim nie tęsknimy, nie znaczy, że inni czują podobnie. Chleb odgrywa przecież w polskiej kulturze i w polskiej kuchni rolę ogromną. I tak, jak obiecałam w cotygodniowej porcji inspiracji, umieszczam kolejny przepis na chleb. I – tak jak obiecałam – nie będzie to przepis nudny i meh a wyjątkowy. Rolada dyniowa z pesto.

Continue reading

Placki ziemniaczane z sosem pomidorowym

Placki ziemniaczane z sosem

Placki ziemniaczane z sosem pomidorowym w moim domu rodzinnym określane były jako placki po węgiersku. Sos przyrządzany był z pomidorów oraz wysokiej jakości polskiej tradycyjnej kiełbasy (że też nie dało mi to do myślenia!). Robiła je babcia Renia, o której wspominałam już przy okazji naleśników z twarogiem. Wyobraźcie więc sobie moje zdziwienie, gdy pierwszy raz zamówiłam placki po węgiersku w restauracji i otrzymałam je w formie znanej światu, czyli z sosem gulaszowym. Prawie się rozpłakałam.

Zapraszam Was dziś na podróż do mojej kulinarnej przeszłości, na Węgry, które istniały chyba tylko na patelni i talerzach w moim domu rodzinnym.

Continue reading

Imbirowy shot na wzmocnienie odporności

Imbirowy shot na wzmocnienie odpornosci

Imbirowy shot na wzmocnienie odporności nie zawiera alkoholu, dlatego też możesz go pić każdego ranka wraz z tytanową herbatą Tima Ferrissa. Polecam w sezonie zimowym, codziennie rano pić kieliszek shota, dla zaawansowanych 1 szklanka rano – tłumaczy Ania, autorka przepisu, znana już Wam chef assistant z jednej z lepszych luksemburskich restauracji. – Poprawia odpornośc, zmniejsza ryzyko przeziębienia się. Imbir powszechnie wykorzystywany w Azji (w potrwawach i medycyni ) od dawian dawna, czas więc zacząć spożywać go również w kraju nad Wisłą:)

Continue reading

Sernik brownie

Sernik brownie

Ten sernik brownie to kolejne wspomnienie Australii i jej niesamowitego podejścia do kuchni, gdzie niewielkim nakładem pracy tworzy się smakowite dania, które cieszą podniebienie i oko. Jak sama nazwa wskazuje łączy to co najlepsze w serniku, jego aksamitność, delikatność, słodką kwaśność z tym, co najlepsze w brownie – wilgotną słodycz z odrobiną soli. Ponieważ brownie robimy z gorzkiej czekolady, jest w nim też odrobina gorzkości i dzięki temu największy sekret gotowania – harmonia czterech smaków: słodkiego, słonego, gorzkiego i kwaśnego jest zachowana. Efekt – palce lizać!

Continue reading

Ciftlik tavasi, czyli niezapomniane tureckie śniadanie

ciftlik-tavasi-tureckie-sniadanie-tytul

Çiftlik Tavasi to danie naprawdę godne Kulinarnych Eurek! Na pierwszy rzut oka jest w najlepszym wypadku meh. I oto prawdziwa eureka! Moment, w którym wracasz do zmysłów i odkrywasz, że jesteś już w połowie swojej porcji! Niesamowite zastępstwo dla starej dobrej ale jednak wysłużonej jajecznicy. Co więcej, nadaje się na każdy posiłek! Śniadanie, lunch, obiad czy kolację!

UWAGA: Çiftlik jest uzależniający! Znam nieszczęśliwców, którzy po spróbowaniu go u nas na brunch wracali do domu i robili sobie Çiftlik na obiad i kolację tego samego dnia!

Continue reading

Rożki sushi z indykiem

Rozki sushi z indykiem

Tak jak pisałam w Cotygodniowej Porcji Inspiracji,  rożki sushi z indykiem to kulinarne ucieleśnienie Australii, z jej wspaniałym mięsem, niesamowitymi połączeniami smaków, łatwością wykonania, która jest ukryta pod niesamowitością prezentacji, wpływami azjatyckimi, po prostu wow! Rożki sushi z indykiem to danie, które przygotowując ocenialiśmy na maksymalnie 7/10, jedząc je natomiast oszaleliśmy z radośći. 10/10.

Continue reading

Azjatycki sos śliwkowy

Azjatycki sos śliwkowy

Azjatycki sos śliwkowy wymaga pewnej dojrzałości smakowej. Łączy w sobie słodycz i kwaskowatość śliwki z bardzo wyraźnymi smakami i aromatami Azji, takimi jak sos sojowy tamari, sos rybny czy olej kokosowy. Dodatkowo zawiera w sobie całą porcję zdrowia w postaci czosnku, imbiru, ostrych płatków chili… Jest po prostu przepyszny! Bardzo możliwe, że podobnie jak my, gdy raz go spróbujesz, będziesz wiedzieć, że to ten jedyny!

Continue reading

Pasztet z zielonej soczewicy

Pasztet z zielonej soczewicy

Pasztet z zielonej soczewicy jest daniem bezglutenowym i wegańskim. Wyrzuciłam z niego wszystko to, moim zdaniem, rujnuje większość dobrych przepisów w Polsce, czyli nadmiar ciężkiej pracy, płatki owsiane, ryż, wszelkie kasze, niepotrzebne i źle dobrane przyprawy a także wszechobecne jajka, a wraz z nimi – potrzebę pieczenia. Zostawiłam to, co najlepsze – zieloną soczewicę, cebulkę, masło orzechowe i kilka ciekawych przypraw.

W efekcie, pasztet z zielonej soczewicy przygotowuje się w 30 minut i jest gotowy do uwaga – kolejna rzadkość w polskich przepisach – rozsmarowania na chlebku! Super smakuje z domowym bezglutenowym chlebem z ziarnami!

Masz ochotę spróbować? Continue reading

Makaron ryżowy ze szpinakiem i pomidorami

Makaron ryżowy ze szpinakiem i pomidorami

Ok, przyznaje się. Zmieniłam tytuł przepisu, żeby łatwej było go wyszukać w Google. Oryginalnie nazywał się ‘Makaron ON NOM NOM , czyli makaron ryżowy ze szpinakiem i pomidorkami’. I taki on nom nom, czyli pyszny, poproszę jeszcze! jest. Jest to debiutancki przepis Kacpra Saramy, naszego nowego, wspaniałego kontrybutora.

Continue reading

Tytanowa herbata Tima Ferrissa

Tytanowa herbata Tima Ferrissa

Tytanowa herbata jest czymś niesamowitym! Oczyszcza organizm, ułatwia trawienie i wydalanie, wyrównuje poziom różnych, trudnych do wymówienia chemikaliów i farmakokinetyków, ale co najważniejsze: to paliwo rakietowe dla mózgu!

Kilka dni rozpoczętych od tej niewinnej herbatki i gwarantuję, że wpiszesz ją na listę swoich codziennych rytuałów! Pamiętasz artykuł Jak naprawdę działa kawa? To jest niemal odwrotnością kofeiny jeśli chodzi o jej złe strony i dopalaczem jeśli chodzi o dobre! Skok energii nie jest tak odczuwalny jak przy kofeinie, to prawda, ale za to zamiast 30 – 90 minut trwa 4 – 5 godzin! Co więcej, to tylko jedno z działań tej konkokcji! Na początku może się wydawać, że to dużo roboty jak na poranny napój, szczególnie dla naszej wersji zombie zaraz po obudzeniu ale zaufaj mi – każda minuta poświęcona na tytanową herbatę przekłada się na godzinę wydajności i produktywności później! Nie jestem wybitny z matematyki ale to dobry bilans! 🙂

Continue reading