Sernik brownie

Sernik brownie

Ten sernik brownie to kolejne wspomnienie Australii i jej niesamowitego podejścia do kuchni, gdzie niewielkim nakładem pracy tworzy się smakowite dania, które cieszą podniebienie i oko. Jak sama nazwa wskazuje łączy to co najlepsze w serniku, jego aksamitność, delikatność, słodką kwaśność z tym, co najlepsze w brownie – wilgotną słodycz z odrobiną soli. Ponieważ brownie robimy z gorzkiej czekolady, jest w nim też odrobina gorzkości i dzięki temu największy sekret gotowania – harmonia czterech smaków: słodkiego, słonego, gorzkiego i kwaśnego jest zachowana. Efekt – palce lizać!

Continue reading

Muffinki słodkie: Muffinki podwójnie czekoladowe

Muffinki podwójnie czekoladowe

Dzisiejszy przepis na muffinki podwójnie czekoladowe jest już trzecim sposobem przyrządzania muffinek z czekoladą po szybkich muffinkach czekoladowych i muffinkach czekoladowych z awokado. Różni się on od poprzednich tym, że nie zawiera prodktów mlecznych, ani – w swojej oryginalnej wersji, do której ja dodam alternatywę dla wszystkojedzących – w ogóle prodktów pochodzenia zwierzęcego. Jego autorką jest Raquel z popularnego amerykańskiego bloga My California Roots.

Continue reading

Muffinki słodkie: Muffinki czekoladowe z awokado

Muffinki czekoladowe z awokado

Pamiętacie Lindsey z Lou Lou Biscuit i jej świetny przepis na muffinki bananowo-orzechowe? Lindsey ponownie gości na łamach Kulinarnych Eurek, tym razem kusząc nas bardzo ciekawym połączeniem czekolady i awokado. Zadaniem  awokado nie jest zaskakiwać (ok, może troszkę!) a wydobyć niesamowitą kremowość z muffinki i wyostrzyć czekoladowość czekolady. Lindsey używa gorzkiej czekolady w swoim przepisie, gdyż ją uwielbia, jeśli Ty jednak wolisz słodycz możesz dodać więcej cukru lub po prostu sięgnąć po czekoladę mleczną.

Continue reading

Muffinki słodkie: Szybkie muffinki czekoladowe (bezglutenowe)

Szybkie muffinki czekoladowe (bezglutenowe)

Na ten przepis trafiłam przez przypadek szukając szybkiego sposobu na warstwę czekoladową do sernika brownie, które piekłam w Wielkanoc. O ile same muffinki serowe okazały się bardzo dobre, te proste i szybkie muffinki, któe upiekłam przez przypadek, pokochałam. Za ich prostotę wykonania, za to jak rosną w oczach, za to jak pachną i… za to jak smakują. Mają w sobie dość dużo mąki, więc raczej nie będą gościć u nas zbyt często, bo ograniczamy zboża, nawet te bezglutenowe, ale na pewno będą wyczekiwanym gościem. Do dzieła!